Gryfcok godo

Dentim Clinic rusza z nową, niestandardową akcja edukacyjną skierowaną do osób młodych! Chcesz dowiedzieć się jak dbać o zęby po każdym posiłku? Śledź losy i wędrówki po Śląsku naszego Gryfcoka, czyli drwaloseksualnego dentysty-artysty, który tej wiosny i lata odwiedzi największe imprezy plenerowe w regionie. 

gryfcok godo, dentim clinic katowice

Jeśli, gdzieś więc będziecie jeść, będzie tam i Gryfcok. Wspólnie z naszymi gryfnymi edukatorkami ôd dentysty będzie on uczył po ślonsku m.in. jak właściwie szczotkować zęby, jak zachować się np. po wypiciu kwaśnego soku, jak odświeżyć swój oddech po srogim hamburgerze.

Gryfcok i akcja „Jesz, pucujesz!”, to nasz pomysł na to, jak w nietypowy i zabawny  sposób używając ślonski godki przekazać Wam wiedzę na temat higieny, zdrowia jamy ustnej, prostych zasad, o których często nawet nie wiemy –  jak np. to, że „Zymby pucujemy zŏwdy po jedzyniu”. Wiedzieliście? No właśnie! 

gryfcok, slowfood impreza katowice, leczenie zebow po slasku, dentim clinic
Grycok na imprezach sloow food
Promocja higieny jamy ustnej

Każdy, kto przez wiosnę i lato spotka naszego Gryfcoka i nasze edukatorki dostanie od nas specjalny, bezpłatny „Ajnfachowy poradnik zdrowych zymbōw” , pełen porad, ciekawostek i wskazówek, oczywiście cały napisany po śląsku.

Zdobędziecie go wpadając m.in. na katowicki Przystanek Śniadanie na ul. Korfantego, Śniadanie na trawie w Parku Śląskim oraz Silesia Bazar w Katowicach. Kiedy? Tu sprawdźcie najbliższe daty. Tam tez spotkacie się z naszymi edukatorkami. Możecie je pytać o wszystko, wpadnijcie także nas, po więcej wiedzy!

Ale to nie wszystko. Nasza akcja to także konkursy, w których można zdobyć gadżety Gryfcoka – ajne koszulki i super torby na zakupy. Wpadnijcie na naszą stronę www.jeszpucujesz.pl i weźcie udział w zabawie. Śledźcie także nasz fan page www.facebook.com/dentimclinic tam również Gryfcok będzie urzędował całą wiosnę i lato.

Animowana postac Gryfcoka uczy po slasku jak dbac o zeby w Dentim Clinic

Skąd uśmiech 20-latki u 44-letniej Lopez? Nowy ranking zza oceanu

 

 

Skąd uśmiech 20-latki u 44-letniej Lopez? Nowy ranking zza oceanu

 

Koniec z kultem młodości w Hollywood? Nie do końca. Gwiazdy już nie tylko prasują zmarszczki i poddają się terapiom odchudzającym, odmładzają także swoje uśmiechy, ujmując sobie nawet 20 lat. Efekt? W najnowszym rankingu hollywoodzkich uśmiechów, który przygotowała firma Waterpik dominują 40 i 50-latkowie. Zdaniem Amerykanów najpiękniejszy uśmiech wśród gwiazd ma dziś 44-letnia Jennifer Lopez i 59-letni Denzel Washington. Wybór chwalą polscy dentyści i stawiają za wzór, efektu, jaki daje stomatologia anti-agingowa. –  50-latka może mieć uśmiech, jak 25-latki, dlatego uśmiechając się staje się atrakcyjniejsza, to samo dotyczy panów. Białe, równe i niestarte zęby odejmują lat, nawet jeśli na twarzy pojawiają się pierwsze zmarszczki – mówi lek. stom. Wojciech Fąferko z Dentim clinic w Katowicach.

 

Kult anti-agingu

 

Dojrzałe uśmiechy są sexy. Taki wniosek można wysnuć przynajmniej z najnowszego rankingu uśmiechów z czerwonego dywanu, jaki przygotowała firma. Pierwsze miejsce w zestawieniu zajęła Jennifer Lopez, dwa kolejne Angelina Jolie (38 l.) i Jennifer Garner (40 l.). Wśród facetów również królowali 40 i 50-latkowie. Zdaniem Amerykanów najlepsze uśmiechy maja zdobywca Oscara za film „Argo” Ben Affleck (40 l.), George Clooney (52 l.) i Brad Pitt (50 l.). Ryan Reynolds (37 l.), najmłodszy mężczyzna w zestawieniu, zajął miejsce poza podium. Średnia wieku dla zestawienia to aż 43 lata.

 

Co więc stoi za 40-latkami o usmiechu 20-latków? – Przede wszystkim stomatologia anty-agingowowa, czyli przeciwstarzeniowa. Jej zabiegi są dziś tak samo popularne, jak wstrzykiwanie botoxu czy kwasu hialuronowego. I podobnie, jak w przypadku zabiegów medycyny estetycznej ich celem jest również odmłodzenie i rozświetlenie – przekonuje lek. stom. Wojciecha Fąferko z  Centrum Implantologii i Ortodoncji Dentim clinic w Katowicach.

 

Nic więc dziwnego, że wśród gwiazd panuje moda na przedłużanie, ścierających się z wiekiem zębów. Dzięki temu uśmiech staje się pełniejszy, zmienia się także jego kolor i kształt zębów, przez co z uśmiechu zdejmuje się 10-20 lat. Z zabiegów tych stosują powszechnie 40 i 50-latki.  Klasyką są już porcelanowe licówki, które równają zęby, zmieniają ich kolor i zamykają wszelkie przerwy między nimi. Standardem jest wysokiej klasy ortodoncja, zwłaszcza z zastosowaniem niewidocznych dla oka aparatów językowych, mocowanych na poniebieniu oraz tzw. ortolifting.

 

Ortolifting, konturowanie – modne jak mezoterapia?

 

– Gołym okiem widać, że wiele gwiazd poddało się ortoliftingowi. Zabieg ten dzięki poszerzeniu łuku zębowego za pomocą aparatu ortodontycznego, zapewnia twarzy i zębom większą symetrię, minimalizuje także zmarszczki wokół ust i na policzkach. Także usta i policzki dzięki ortoliftingowi stają się bardziej wypełnione, a kości policzkowe bardziej uwydatnione – wyjaśnia dr Fąferko.

 

Ale to nie jedyne zabiegi, które stosują dziś gwiazdy. W modzie jest m.in. konturowanie zęba, zwłaszcza u osób ze zbyt długimi zębami. W tym przypadku dzięki szlifowaniu dentysta może usunąć jego nadmiar, nadając mu nowy kształt. Przy okazji stomatolog usuwa z powierzchni zęba wszelkie niedoskonałości. Zabieg wykonuje się specjalnymi wiertłami diamentowymi, krążkami ściernymi i gumkami. Powszechny wśród celebrytów jest także bonding.  To tańsza alternatywa dla licówek, w którym porcelanowa łuska, jest zastępowania przez kompozyt, utwardzany lampą polimerową.

 

Skąd te białe zęby?

 

Nowy ranking obala także mit, jakoby białe i równe hollywoodzkie uśmiechy były efektem zwykłego wybielania zębów. Powód? Wszystkie uśmiechy z rankingu mają odcień zębów B1, a ten w naturze występuje bardzo rzadko. – Wybielanie usuwa jedynie przebarwienia z powierzchni zęba, ale nie zmienia jego koloru, ani tym bardziej kształtu zęba. Jeśli nasze zęby są naturalnie żółtawe lub w szarym odcieniu, nie zmienimy ich na białe, tym bardziej w odcieniu B1 w skali VITA, czyli tym najjaśniejszym – mówi lek. stom. Wojciech Fąferko.

 

I tutaj Hollywood radzi sobie doskonale. Kolor zębów gwiazdy coraz częściej zmieniają ultracienkimi licówkami, które nie wymają szlifowania zębów. Jedyne, co dentysta musi zrobić, to nakleić je na powierzchnię zęba. – Taką licówką dosłownie zaklejamy to, co niepodobna nam się w naszych zębach, czyli zbyt żółty kolor, przebarwienia, spękania, krzywizny, szpary między zębami, nierówności i niezbyt estetyczną fakturę zęba – mówi dr Wojciech Fąferko.

 

Lista gwiazd, która dziś przyznaje się do zabiegów stomatologii estetycznej i anty-agingowej jest długa. Są na niej m.in. Tom Cruise, David Bowie, księżna Kate, Nicolas Cage, Catherine Zeta-Jones, Ben Affleck, Zac Efron, Hilary Duff, Victoria Beckham. – Żeby sprawdzić, kto sięgnął po pomoc specjalisty, wystarczy odgrzebać zdjęcia sprzed 10-15 lat. Można przeżyć szok. Żadna z dzisiejszych gwiazd nie urodziła się z idealnymi zębami. Powszechne są zbyt krótkie, krzywe, żółte i wystające zęby. Ale to można skorygować  i wieku 40 lat uśmiechać się jak 20-latek – mówi dentysta.

 

 

Nie ruchoma, a stała – proteza nie musi przeszkadzać

 

Nie ruchoma, a stała – proteza nie musi przeszkadzać

 

Chociaż ruchoma proteza poprawia estetykę uśmiechu, nie zawsze poprawia samopoczucie osoby, która ją nosi. Bywa przyczyną dyskomfortu, problemów z samooceną i długiej listy problemów zdrowotnych. Dentyści jednak znaleźli na to rozwiązanie. Pomóc może przymocowanie protezy na stałe niewielkimi implantami.

 

Rozchwiane zdrowie przez protezę?

 

Aż 37 proc. Polaków nosi ruchome protezy – to jeden z najwyższych wskaźników w Europie, podaje ostatni raport EUROBAROMETRU. Nic więc dziwnego, że tak rzadko się uśmiechamy. Bo chociaż ruchome protezy rozwiązują problemy estetyczne, w wielu przypadkach są przyczyną innych problemów i schorzeń. Osoby z bezzębiem decydujące się na takie rozwiązanie często skarżą się na uczucie uwierania w jamie ustnej i zaburzenia mowy – pojawia się seplenienie lub świszczenie. Nie obce są także problemy zdrowotne – od zaniku kości po bóle brzucha.

 

– U osób z ruchomymi protezami dość powszechne są bóle głowy, które pojawiają się w wyniku zaburzeń w pracy stawów skroniowo-żuchwowych. Przeniesienie siły żucia na protezę, nie na kości powoduje ich zanik. Z kolei zbyt luźna lub za ciasna proteza może podrażniać błonę śluzową i w konsekwencji prowadzić do zakażenia i infekcji – wylicza lek. stom. Wojciech Fąferko z Dentim clinic w Katowicach, specjalizujący się w implantoprotetyce.

 

– Częste są także problemy żołądkowe, które są skutkiem zaburzenia procesu żucia. Osoby z protezami ruchomymi z powodu dyskomfortu, jakie ona powoduje przełykają zbyt duże kawałki jedzenia. Powszechnie występuje nadprodukcja śliny, zwłaszcza w pierwszych dniach noszenia uzupełnienia. Pojawiają się także zaburzenia smaku i reakcji na temperaturę jedzenia, co jest skutkiem pokrycia podniebienia masą akrylową.  – dodaje dentysta.

 

Implant jak korzeń zęba

 

Z tymi problemami już dawno pożegnali się pacjenci w Niemczech i Szwecji. Tam powszechne stało się mocowanie protez na implantach. Tzw. stabilizacja protezy, nie tylko eliminuje problemy z żuciem, zaburzeniami mowy czy podrażnieniami, zapobiega także groźnemu zanikowi kości. Co ważne także dla komfortu, znika uczucie obcego ciała w jamie ustnej. W polskich gabinetach dostępne jest kilka rozwiązań, które pozwalają umocować protezę na implancie. Rozwiązania dające najlepsze rezultaty to: klasyczne uzupełnienie stałe, all-on-4, czyli stabilizacja protezy tylko na 4 implantach lub stabilizacja zębów na implantach przy pomocy specjalnej belki.

 

Pierwsze rozwiązanie polega na przymocowaniu nowych zębów na stałe do kości przy pomocy 6-ciu lub 8-miu implantów, które stomatolog wkręca w kość szczęki. Łączą się one z porcelanowymi zębami za pomocą specjalnych łączników. Implanty spełniają tutaj taką samą funkcje jak naturalne korzenie zębów, zapobiegając poruszaniu się sztucznych zębów w jamie ustnej. Rozwiązanie All-4-one z kolei rozwiązanie, które stosuje się często u pacjentów z zanikiem kości, nie wymaga ono, bowiem jej odbudowy. Polega ono na wszczepieniu zaledwie 4 implantów i zamocowaniu na nich zębów, które przytwierdza się za pomocą specjalnego łącznika. Stabilizacja protez na implantach polega na wszczepieniu 4 implantów, do których przytwierdza się specjalną belkę. To ona łączy się z protezą, stabilizując protezę.

 

– Zaleta tych rozwiązań leży w implantach, czyli mających zaledwie kilka mm tytanowych śrubkach pokrytych specjalną powłoką przyspieszającą gojenie. Dzięki nim eliminujemy najpowszechniejsze problemy takie jak dyskomfort, wady mowy czy zanik kości. Osoby noszące protezy na implantach nie muszą obawiać się, że proteza im wypadnie np. podczas kichania. Nie ma także potrzeby stosowania klejów protetycznych. Rozwiązanie to wpływa także na estetykę twarzy – zapobiega tzw. efektowi baby jagi, rozwojowi zmarszczek mimicznych i zapadaniu się policzków – wyjaśnia dentysta.

 

Informacje dodatkowe

Centrum Implantologii i Ortodoncji Dentim clinic to klinika stworzona z myślą o wymagającym pacjencie, ceniącym sobie komfort leczenia, nowoczesną technologię i wysoką jakość. Dentim clinic jest dziś jednym z najnowocześniejszych gabinetów stomatologicznych na Południu Polski. Gabinet jako jeden z pierwszych w Polsce wprowadził standardową komputerową diagnostykę 3D, stosuje również unikatowe w Polsce metody diagnostyki przedzabiegowej. Klinika posiada własną pracownię PRG i tomografii komputerowej oraz nowoczesną pracownię protetyczną i centrum frezowania – Momo Lab. Klinika działa także aktywnie na polu edukacji pacjenta, prowadząc od 2008 roku liczne akcje edukacyjne i profilaktyczne m.in. „Stop dentofobii” (2008) „Stop rakowi jamy ustnej. W 2012 roku magazyn „Dobre Wnętrze” wyróżnił gabinet tytułem TOP DESIGN Gabinety Stomatologiczne. W czerwcu Dentim clinic otrzymało tytuł Platinum Preferred Member Biomet3i – wiodącego producenta implantów na świecie. www.dentim.pl www.dentimkids.pl

Katowice: Rusza akcja profilaktyczna dla kobiet w ciąży

 

Katowice: Rusza akcja profilaktyczna dla kobiet w ciąży

 

Jak dbać o zęby w okresie ciąży? Jakie zabiegi można wykonywać w tym szczególnym okresie? Jak dbać o dziąsła małego dziecka? W Katowicach rusza akcja edukacyjna „Uśmiechnięta Polka”, której celem jest wzrost świadomości higieny jamy ustnej wśród kobiet w ciąży i planujących dziecko. Pierwsze bezpłatne konsultacje zaplanowano już na 11-15 lutego. Organizatorem kampanii jest katowickie Dentim clinic i Dentim Kids.

 

„Uśmiechnięta Polka” to projekt profilaktyczno-edukacyjny stworzony przez lekarzy Dentim clinic w Katowicach skierowany do kobiet planujących dziecko, kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam (do 6 mies. od urodzenia dziecka). W ramach kampanii panie będą mogły wziąć udział w bezpłatnych konsultacjach i przeglądach stomatologicznych, spotkaniach edukacyjnych prowadzonych przez lekarzy i higienistki, wykonać bezpłatne zdjęcie RTG i zdjęcie panoramiczne zębów. Dodatkowo kobietybędą miały okazję zasięgnąć porad kosmetologów i specjalistów medycyny estetycznej w zakresie pielęgnacji ciała w trakcie ciąży i po narodzeniu malucha.

 

– Głównym celem projektu jest obalenie stereotypów dotyczących leczenia stomatologicznego w czasie ciąży. Kobiety w tym szczególnym okresie wciąż mają bowiem obawy przed wizytą u dentysty. Krąży pogląd, że w czasie ciąży nie leczymy zębów. Tymczasem ciąża to okres, kiedy bardziej niż kiedykolwiek powinniśmy o nie dbać. Zły stan jamy ustnej może przecież niekorzystnie odbić się na dziecku – ostrzega lek. stom. Wojciech Fąferko  z Centrum Implantologii i Ortodoncji Dentim clinic w Katowicach, które organizuje akcję.

 

I dodaje: – W ciąży, pod wpływem zmian hormonalnych rozpulchnieniu ulegają dziąsła, stając się tym samym bardziej podatnymi na urazy, a także odsłaniają się szyjki zębowe, przez co wyjątkowo łatwo o powstanie stanów zapalnych i rozwój próchnicy. Na stan jamy ustnej nie wpływają dobrze również częste w czasie ciąży wymioty, czy podjadanie nocą. Pamiętajmy także, że bakterie wywołujące stany zapalne mogą się nawet przedostać przez łożysko do płodu. Stan zębów młodej mamy jest, więc nie tylko problemem estetycznym.

 

Kampania „Uśmiechnięta Polka” trwać będzie przez cały 2013 rok. Konsultacje i spotkania będą się odbywały raz w miesiącu i potrwają aż 5 dni. Pierwsze bezpłatne konsultacje odbędą się już w dniach 11-15 lutego, w godz. od 9 do 21, w Dentim clinic w Katowicach. Na 13 lutego zaplanowano spotkanie poradnikowe dotyczące higieny jamy ustnej dziecka. Udział w konsultacjach i spotkaniach poradnikowych jest bezpłatny. Wizytę jednak trzeba wcześniej potwierdzić telefonicznie lub mailowo. Więcej informacji na stronie gabinetu www.dentim.pl

 

Informacje dodatkowe

 

Centrum Implantologii i Ortodoncji Dentim clinic to klinika stworzona z myślą o wymagającym pacjencie, ceniącym sobie komfort leczenia, nowoczesną technologię i wysoką jakość. Dentim clinic jest dziś jednym z najnowocześniejszych gabinetów stomatologicznych na Południu Polski. Gabinet jako jeden z pierwszych w Polsce wprowadził standardową komputerową diagnostykę 3D, stosuje również unikatowe w Polsce metody diagnostyki przedzabiegowej. Klinika posiada własną pracownię PRG i tomografii komputerowej oraz nowoczesną pracownię protetyczną i centrum frezowania – Momo Lab. Klinika działa także aktywnie na polu edukacji pacjenta, prowadząc od 2008 roku liczne akcje edukacyjne i profilaktyczne m.in. „Stop dentofobii” (2008) „Stop rakowi jamy ustnej. W 2012 roku magazyn „Dobre Wnętrze” wyróżnił gabinet tytułem TOP DESIGN Gabinety Stomatologiczne. W czerwcu Dentim clinic otrzymało tytuł Platinum Preferred Member Biomet3i – wiodącego producenta implantów na świecie.

 

www.dentim.pl

www.dentimkids.pl

Mieć uśmiech jak Kardashian i księżna Cambridge. To najlepsze uśmiechy na świecie!

 

Mieć uśmiech jak Kardashian i księżna Cambridge. To najlepsze uśmiechy na świecie!  

 

Brytyjczycy wybrali najpiękniejsze uśmiechy. Pierwsze miejsce zajęła księżna Catherine, kolejne dwa gwiazda brytyjskiej TV i twarz Oral-B – Holly Willoughby i Kim Kardashian. W pierwszej piątce pojawia się także David Beckham i piosenkarka Tulisa. W rankingu najgorszych uśmiechów króluje za to Victoria Beckham, Simon Cowell i Katie Price – gwiazdy znane z uzależnienia od chirurgii plastycznej i stomatologii estetycznej. Jak twierdzą stomatolodzy, kiepska ocena uśmiechów gwiazd może wynikać nie z kiepskich zębów, a fatalnej roboty dentysty. – Każda z osób w rankingu ma „robione” zęby, u jednych wyglądają one niezwykle naturalnie, u innych mamy chińską porcelanę – mówi lek. stom. Wojciech Fąferko specjalista zajmujący się implanto-protetyką z Dentim clinic.

 

Sexy mikrorotacje księżnej Kate

 

Przesadnie białe, przesadnie równe, a nawet za duże – celebryci coraz częściej padają „ofiarami” nieudanych zabiegów stomatologii estetycznej. W efekcie ich usta wypełnia coś na kształt porcelanowej nakładki, a nie naturalny uśmiech. Bezlitośnie z manią wybielania i sztucznymi zębami obeszli się ostatnio Brytyjczycy. Firma ecigarette.co.uk przygotowała ranking, z którego wynika, że wcale nie lubimy sztucznych i białych uśmiechów. W modzie za to jest naturalność i odrobina niedoskonałości.

 

Dowodem na to jest księżna Catherine, zajmująca dziś pierwsze miejsce na liście. Brytyjczycy cenią jej uśmiech za szczerość i naturalność, mimo iż wszyscy wiedzą, że jest on efektem pracy ortodontów i specjalistów stomatologii estetycznej. – Ten uśmiech został stworzony w gabinecie przy zastosowaniu nowoczesnych aparatów ortodontycznych, jak również zabiegów mikrorotacji, dzięki którym osiąga się efekt tzw. harmonijnej asymetrii.  Kolor zębów natomiast zmieniono wybielaniem, ale nie przesadnym, bo nie mamy tutaj do czynienia z odcieniem B0, znanym z czerwonych dywanów, ale kolorem A1. To przykład perfekcji, ale z zachowaniem pewnych niedoskonałości i nierówności. I to się dziś podoba – mówi lek. stom. Wojciech Fąferko z Centrum Implantologii i Ortodoncji Dentim clinic w Katowicach.

 

Odpowiednia długość Kardashian i niedoskonały Beckham

 

To, że naturalność jest w cenie udowadniają także pozostali bohaterowie zestawienia. Chociaż Kim Kardashian można zarzucić zbyt częste romanse z Botoxem, to zdaniem dentystów jej zęby są idealne, a to za sprawą ich długości. – Odpowiednią długość zębom nadają licówki, dzięki nim możemy zmienić kształt zęba, odcień i długość. Taki efekt osiągniemy licówkami wykonanymi z porcelany lub cyrkonu, które imitują idealnie kolor zęba, ale także jego fakturę, zachowując charakterystyczne bruzdy na powierzchni zęba. Licówka wykonana z tego materiału ma także odpowiednią przezierność, dzięki czemu ząb wygląda naturalnie, przepuszcza światło, w niczym nie przypomina porcelanowego kubka – śmieje się dr Fąferko.

 

Ale Brytyjczyków pociągają także niedoskonałość. Bo chociaż Davidowi Beckhamowi nie można odmówić idealnego ciała, to zdaniem stomatologów zęby są już do korekty.  – Odrobina niedoskonałości może uczynić uśmiech sexy i nadać im charakteru. Nawet nierówne zęby lub z niewielkim stłoczeniami mogą pozostawać estetyczne. Kluczowe jest jednak ich zdrowie i zachowanie naturalnego, jasnego koloru. Ten poprawia ekspresowe wybielanie lub wybielanie nakładkowe. Pomocne są także proste zabiegi higieniczne np. piaskowanie – mówi dentysta.

 

Zęby a la chińska porcelana

 

Niektórzy celebryci jednak posunęli się o krok dalej niż piaskowanie. Zdaniem dr Fąferko – uśmiechy sędziów brytyjskiego X-Factora – Simona Cowella i Lousia Walsha, które trafiły na listę najgorszych, to przykłady nieudanych prac protetycznych. – To są zęby zrobione na potrzeby amerykańskiej telewizji. Przesadnie duże, w odcieniu bielszej bieli, są też zbyt równe, jakby ktoś je spiłował. W efekcie, czego widać, że celebryta korzystał z pomocy protetyka. Dobrze stworzony uśmiech, to taki, który nie rzuca się w oczy, który pozostaje naturalny – mówi dentysta.

 

Na pewno w oczy rzuca się uśmiech Katie Price, który Brytyjczycy umieścili na 2. miejscu w rankingu najgorszych. Zdaniem specjalistów jest ona ofiarą przesadnego wybielania, jeśli nie, bleachoreksji, czyli uzależnienia od wybielania. – Odcień zębów, bez względu na to czy je wybielamy w gabinecie np. metodą BEYOND czy decydujemy się na zmianę koloru dzięki licówkom musi być dopasowany do koloru ust i odcienia naszej karnacji. Osoby o ciemnej karnacji powinny unikać koloru B0, jest on zarezerwowany dla jasnej karnacji, osób o blond włosach i malinowych ustach. Uśmiech szatynki, a zwłaszcza osoby o czarnych włosach i opalonej skórze powinien oscylować w granicach koloru A1 w skali VITA – mówi dentysta.

 

TOP 5 najlepszych uśmiechów:

1.       Duchess of Cambridge

2.       Holly Willoughby

3.       Kim Kardashian

4.       David Beckham

5.       Tulisa

 

TOP 5 najgorszych uśmiechów

 

1.       Victoria Beckham

2.       Simon Cowell

3.       Katie Price

4.       Amy Childs

5.       Louis Walsh

 

Źródło: ecigarette.co.uk 

Nowe sposoby na białe zęby

 

Licówki SoftVeneers i wybielanie DentimClear –  w gabinetach dostępne są już nowe, jeszcze szybsze i bezpieczniejsze metody przywracające zębom biel.

 

Nowe sposoby na białe zęby

 

Zamiast pasków wybielających z drogerii – ekspresowe wybielanie i elastyczne nakładki podtrzymujące efekt nawet przez 2-lata, zamiast grubych licówek wymagających szlifowania – ultracienkie SoftVeneers, które nakleja się na zęby, jak tipsy – dentyści znaleźli nowe sposoby na jeszcze bielszy i równiejszy uśmiech. Dowiedz się, jak w prosty, bezbolesny i szybki sposób przywrócić zębom biel.

 

Licówki cienkie jak szkło kontaktowe

 

Białe zęby? Dziś każdy marzy o tym, żeby mieć idealne zęby jak Kate Hudson czy Anne Hathaway – według The American Academy of Cosmetic Dentistry, uśmiechy idealne. W gabinetach stomatologicznych pojawiły się właśnie nowe zabiegi, dzięki którym można nie tylko wybielić zęby tą samą metodą, co w Los Angeles, ale całkowicie zmienić ich odcień i kształt. Co więcej sami możemy teraz wybierać kolor zębów, jaki chcemy mieć, ich długość, a nawet kształt. Metamorfoza natomiast zajmuje zaledwie jedną wizytę u dentysty.

 

Tak jest w przypadku ultracienkich, wykonanych z porcelany licówek SoftVeneers. Mają one zaledwie 0,2 mm i nakłada się je na zęby bez konieczności szlifowania. Taką licówką o grubości soczewki kontaktowej, możemy spokojnie zamaskować wady naszych zębów, wszelkie spękania, przebarwienia, którym nie daje rady wybielanie, możemy pozamykać diastemy i skorygować linę uśmiechu, nadając jej nowe proporcje. Rozwiązanie to coraz częściej stosuje się także w terapiach odmładzających uśmiech. Sam zabieg jest bezbolesny i wymaga zaledwie dwóch wizyt.

 

– Do tej pory żeby nałożyć licówkę stomatolog musiał usunąć nadmiar zęba, zeszlifowując jego wierzchnią warstwę. Wiązało się to zarówno ze znieczuleniem, jak również koniecznością założenia tymczasowych koron do czasu przygotowania licówek. Ultracienkie licówki nie wymagają ani szlifowania, ani noszenia koron zastępczych, dzięki czemu nasze zęby pozostają nienaruszone. Co ciekawe, możemy sami wybrać kolor licówek ze specjalnego próbnika. Najmodniejszym dziś odcieniem jest A1 i B1, zdarzają się jednak pacjenci, którzy chcą mieć śnieżnobiałe uśmiechy w odcieniu B0  – mówi lek. stom. Wojciech Fąferko z Centrum Implantologii i Ortodoncji Dentim clinic w Katowicach.

 

Białe zęby przez 2 lata

 

Rozwiązanie to dentyści zalecają zwłaszcza osobom, u których wybielanie nie zdaje egzaminu. Tak jest w przypadku osób, których zęby maja odcień żółty, szary lub błękitny. W wielu przypadkach białe zęby można przywrócić wybielaniem w gabinecie np. metodą DentimClear. Kilkuetapowe usuwanie przebarwień składa się z zabiegów skalingu i piaskowania,  bezbolesnego zabiegu wybielania w gabinecie, podczas którego na zęby nakłada się żel, którego cząstki następnie aktywuje się zimnym, niebieskim światłem akceleratora. Dzięki reakcji utleniania z powierzchni zębów usuwane są przebarwienia z kawy, papierosów, tzw. kolorowej diety. Ostatni etap polega na podtrzymaniu efektu już w domu. Pomagają w tym specjalne szyny zakładane na noc. Efekt utrzymuje się nawet przez 2-lata, o rok dłużej niż w tradycyjnej, ekspresowej metodzie.

 

– Sam zabieg wybielanie w gabinecie trwa zaledwie 60 minut i po tym czasie z gabinetu wychodzimy z zębami jaśniejszymi o od 5 do 14 stopni w skali VITA. Są to zmiany zauważalne gołym okiem, które utrzymują się przez rok. DentimClear wydłuża ten efekt o kolejny rok, dzięki domowym zabiegom podtrzymującym. W ten sposób nie tylko zęby pozostają białe, ale także chronimy je przed nadwrażliwością, która często pojawia się u osób stosujących często wybielanie ekspresowe w gabinecie – mówi dr Fąferko.

 

Koszt pojedynczej licówki SoftVeneers to dziś 2800 zł. Za wybielanie DentimClear zapłacimy 1400 zł.

 

 

 

Licówki cienkie, jak soczewki kontaktowe

 

 

Licówki, jakie zakładają nam dentyści chudną w oczach. Jeszcze do niedawna miały one 0,8 mm, a ich nałożenie wymagało szlifowania zębów i kilku wizyt. Dziś licówki maja 0,2 mm, a ich zastosowanie nie wymaga naruszania zęba.

Licówki cienkie, jak soczewki kontaktowe

Jeszcze do niedawna nałożenie licówek wiązało się z naruszeniem struktury zdrowego zęba. Dziś można mieć równy uśmiech i nienaruszone zęby. W kilku polskich gabinetach stomatologicznych pojawiły się już licówki, które niczym tipsy nakleja się na powierzchnię zęba. W odróżnieniu od zwykłych licówek, są one prawie dwa razy cieńsze i nie wymagają oszlifowania powierzchni zęba. Ultracienkie licówki mają zaledwie 0,2 mm grubości i wykonane są z porcelany. – Nałożenie licówki z zabiegu wymagającego znieczulenia i szlifowania, staje się dziś zabiegiem stricte estetycznym.  Taką licówką o grubości soczewki kontaktowej, możemy spokojnie zamaskować wady naszych zębów, wszelkie spękania, przebarwienia, którym nie daje rady wybielanie, możemy pozamykać diastemy i skorygować linę uśmiechu, nadając jej nowe proporcje. Rozwiązanie to coraz częściej stosuje się także w terapiach anti-agingowych uśmiechu – mówi lek. stom. Wojciech Fąferko z Centrum Implantologii i Ortodoncji Dentim clinic w Katowicach.

 

Małoinwazyjne licówki

 

Korekcja uśmiechu dzięki licówkom staje się coraz prostsza. Wszystko za sprawą niezwykle cienkich, porcelanowych licówek, które stają się alternatywą dla tradycyjnych tego typu rozwiązań estetycznych. Ultracienkie licówki mają średnio 0,2 mm i są często o połowę cieńsze od tradycyjnych licówek, które mają od 0,4 – 0,8 mm. W praktyce oznacza to koniec ze szlifowaniem zębów pod licówki.

 

– Do tej pory żeby nałożyć licówkę stomatolog musiał usunąć nadmiar zęba, zeszlifowując jego wierzchnią warstwę, w przeciwnym razie zęby stałby się zbyt grube i masywne. Wiązało się to zarówno ze znieczuleniem pacjenta, jak również koniecznością założenia tymczasowych koron do czasu przygotowania licówek. Ultracienkie licówki nie wymagają ani szlifowania, ani noszenia koron zastępczych, dzięki czemu nasze zęby pozostają nienaruszone – mówi lek. stom. Wojciech Fąferko.

 

I dodaje: – Co więcej, zanim założymy licówki, wykonujemy analizę estetyczną uśmiechu i jego symulację. Wycisk na podstawie, którego protetyk tworzy zęby pobierany jest na jednej wizycie, na kolejnej licówki są już mocowane. Sam zabieg przypomina to troszkę naklejanie sztucznego paznokcia – mówi.

 

Bielsze i równiejsze zęby

 

Takie rozwiązanie pozwala nie tylko na zmianę kształtu zęba i wyrównanie linii uśmiechu. Znajduje także zastosowanie w bardzo powszechnych problemach estetycznych wielu Polaków. Ultracienkie licówki stosuje się dziś m.in. do zamykania diastem, czyli szpar między zębami, korekty koloru koron, zmian kształtu zęba, odbudowy ukruszonego lub ułamanego zęba.

 

– Ultracienkie licówki sprawdzają się doskonale w problemach estetycznych. Często decydują się na nie osoby, których zęby nie poddają się procesowi wybielania np. z powodu żółtego lub szarego koloru kości. Decydując się na licówkę możemy sami sobie wybrać z próbnika kolor zębów. Licówką zmieniamy także kształt zęba, zwłaszcza w sytuacjach, kiedy zęby są nieproporcjonalne, zbyt krótkie, starte lub pojawiają się na ich powierzchni nieestetyczne bruzdy i spękania – wylicza dentysta.

 

10 lat młodziej dzięki licówkom?

 

Rozwiązanie to znajduje także zastosowanie w stomatologicznych terapiach anti-agingowych zębów. Licówką jesteśmy bowiem w stanie odmłodzić ząb dzięki jego przedłużeniu, zmianie koloru i nadaniu mu nowego, anatomicznego kształtu. – Z wiekiem zjadamy swoje zęby, nawet 0,3 mm w ciągu 10 lat, to dużo. W efekcie często nawet u 40-latków, znikają one pod krawędzią ust, zmieniają kształt, pojawia się problem odsłoniętej zębiny i nadwrażliwość na zimno i ciepło. Licówka zęby wydłuża, wypełnia uśmiech, likwiduje pojawiające się z wiekiem przebarwienia spowodowane paleniem papierosów, terapiami antybiotykowymi czy kolorową dietą – mówi dentysta.

 

Licówki wykonane są z porcelany, dzięki czemu imitują one naturalny ząb, zarówno pod względem koloru, faktury jak również przezierności. I chociaż mają zaledwie 0,2 mm są niezwykle trwałe. – Osoby noszące takie licówki nie muszą martwić się tym, że licówka odpadnie lub ukruszy się. Nie ma konieczności stosowania jakieś szczególnej diety. O licówki dbamy tak samo jak o prawdziwe zęby, stosując te same preparaty i wykonując regularne zabiegi higienizacyjne w gabinecie.

 

Cena jednej ultracienkiej licówki zaczyna się od 2800 zł. 

Coraz taniej u polskiego dentysty

 

 
Chociaż narzekamy na ceny leczenia stomatologicznego, pocieszmy się – inni mają gorzej, a najgorzej Brytyjczycy. Na Wyspach za pojedynczy implant zapłacimy nawet 15 tys. złotych., to prawie 4 razy tyle, co w Polsce. Drogo jest nawet w Bułgarii, gdzie ceny zaczynają się od 4,4 tys. zł, podobnie w Niemczech. Na Węgrzech jest nieco taniej, tu zapłacimy 4,2 tys. zł.  – podaje portal WorldDental.org. Z kolei w Polsce ceny kształtują się na poziomie od 3,5-4 tys. zł. Pod tym względem konkurujemy jedynie z Turcją, gdzie za wszczepienie pojedynczego implantu zapłacimy  około 2,6 tys. zł. Efekt? Polskie gabinety przeżywają oblężenie Brytyjczyków, Duńczyków i Niemców, którzy w polskich gabinetach szukają nowych zębów i oszczędności. Coraz częściej w fotelu siadają także najbardziej pożądani pacjenci – Amerykanie. Za oceanem leczenie implantologiczne jest nawet 70 proc. droższe niż nad Wisłą.
 
 
Drogi uśmiech Brytyjczyka
 
Polska znalazła się na liście krajów, w których jest najtańsze leczenie stomatologiczne – podaje WorldDental.org. Ceny leczenia zachowawczego w porównaniu z innymi krajami są nawet o 30-50 proc. niższe. Najdrożej jest w Wielkiej Brytanii. Tam za zwykłe wypełnienie trzeba zapłacić nawet 156 euro. Dla porównania wypełnienie w Polsce portal wycenia średnio na 18 euro. Drogo jest także w innych krajach europejskich. W Hiszpanii za plombę zapłacimy średnio 125 euro, we Włoszech  135 euro. Taniej jest we Francji, gdzie za załatanie zęba zapłacimy średnio 46 euro – wylicza portal. Skąd tak wysokie ceny? Zdaniem specjalistów większość kwoty to praca dentysty. Jak podaje WorldDenta.org minuta pracy dentysty w Wielkiej Brytanii kosztuje dziś aż 2,88 euro.
 
 – Nawet 70 proc. ceny leczenia stomatologicznego w Niemczech, Wielkiej Brytanii czy Szwecji pochłania tzw. robocizna. W krajach takich jak Polska, Węgry czy Turcja tego typu usługa jest tańsza, bo i koszt pracy jest o wiele niższy. Co ważne zarówno dentyści niemieccy, włoscy jak i polscy pracują na takich samych materiałach, implantach, sprzęcie i w takich samych warunkach – podkreśla lek. stom. Wojciech Fąferko z Centrum Implantologii i Ortodoncji Dentim clinic w Katowicach, gdzie leczą się obcokrajowcy.
 
Nic więc dziwnego, że Brytyjczycy i Amerykanie nie chcą przepłacać. Jak wyliczył National Health Service (NHS) w 2010 roku aż 43 proc. wszystkich zagranicznych podróży w celach zdrowotnych, wiązało się z leczeniem zębów. – Polskę, ale także Węgry odwiedzają przede wszyscy pacjenci z krajów, w których od lat notuje się najwyższe ceny leczenia stomatologicznego. Dominują więc Brytyjczycy, ale także Niemcy. W przypadku tych pierwszych powodem często jest trudność w znalezieniu dentysty, który ma refundowane leczenie przez NHS, a także ceny aż 3 razy wyższe w prywatnych gabinetach – mówi dentysta.
 
Problemy nad Tamizą, na rękę tym z nad Wisły
 
I faktycznie, za zwykłą konsultację dentysta w Oxfordzie bierze 490 zł. (97 funtów). W Polsce zapłacimy maksymalnie 200 zł. Usunięcie kamienia nazębnego to kolejne 90 funtów. Magazyn „Which?” ujawnił, że za zwykła konsultację dentyści w Wielkiej Brytanii biorą od 45 do 127 funtów!. Problemy brytyjskich dentystów, zdają się jednak być na rękę tym nad Wisłą, tym bardziej, że w 2009 roku ponad 50 proc. wyspiarzy nie odwiedziło dentysty z powodu cen – podaje NHS.
 
– Brytyjczycy nie chcą wydawać u siebie na prywatne leczenie, bo wiedzą, że przepłacają, nawet podczas zwykłej konsultacji, muszą zapłacić nawet 400 zł, to tyle ile w Polsce kosztuje np. piaskowanie lub usunięcie kamienia. Gabinety, które refundują leczenie z kolei mają zapisy na kilka miesięcy do przodu. W efekcie, przeciętny Anglik albo odpuszcza sobie leczenie, albo decyduje się na turystykę stomatologiczną – mówi dr Fąferko.
 
Nie zawsze jednak polscy dentyści muszą łatać obcokrajowców. Coraz częściej bowiem ci decydują się na inne, bardziej kosztowne zabiegi. W Polsce opłaca się robić licówki. Koszt pojedynczej porcelanowej licówki to średnio 290 funtów. Taniej jest tylko na Węgrzech i w Serbii. W tej ostatniej zapłacimy za licówkę średnio 180 funtów. Także pełna odbudowa uzębienia na implantach to dla Brytyjczyka wydatek zaledwie 25 proc. kwoty, która musiałby wydać na wyspach.
 
– Obcokrajowcy potrafią naprawdę sporo wydać. Rzadko zdarza się, żeby ktoś przyjeżdżał na założenie plomby. Najczęściej jest to leczenie implantologiczne, estetyczne lub protetyka. Przeciętny Brytyjczyk czy Niemiec podczas takiej wizyty zostawia od 25 do 50 tys. złotych za całe leczenie. To dużo, chociaż porównując z cenami w Wielkiej Brytanii, tam stać byłoby go na odbudowę jednego, dwóch zębów. W Polsce wszystkich – podkreśla dentysta. 
 
 
Informacje dodatkowe:
 
Centrum Implantologii i Ortodoncji Dentim clinic to klinika stomatologiczna stworzona z myślą o wymagającym pacjencie, ceniącym sobie komfort leczenia, nowoczesną technologię i wysoka jakość. Dentim clinic jest dziś jednym z najnowocześniejszych gabinetów stomatologicznych na Południu Polski. Gabinet jako jeden z pierwszych w Polsce wprowadził standardową komputerową diagnostykę 3D. Stosuje również unikatowe w Polsce metody diagnostyki przedzabiegowej. Klinika posiada własną pracownię PRG i tomografii komputerowej oraz nowoczesną pracownię protetyczną i centrum frezowania – Momo Lab. W zakresie leczenia Dentim clinic oferuje swoim pacjentom leczenie implantologiczne, ortodontyczne, stomatologię estetyczną, leczenie protetyczne, periodontologiczne. Dzięki nowoczesnej technologii, a także podejściu personelu Dentim clinic leczy dziś pacjentów w komfortowej atmosferze. Klinika działa także aktywnie na polu edukacji pacjenta, prowadząc od 2008 roku liczne akcje edukacyjne i profilaktyczne m.in. „Stop dentofobii” (2008) „Stop rakowi jamy ustnej. W 2010 roku gabinet otrzymał tytuł Platinum Prefered Biomet3i. www.dentim.pl www.implanty.dentim.pl www.facebook.com/dentimclinic 
Lepsze zęby, więcej randek. Naukowo udowodnione!

 

Aż 69 proc. z nas nie umówiłoby się na randkę z osobą, która ma krzywe zęby. 57 proc. nie zaryzykowałoby już drugiej randki, jeśli u partnera zauważyłoby brak jednego zęba. 18 proc. ani myśli randkować z osobami o żółtych zębach – wyliczyło British Health Dental Foundation. I chociaż w miłości wciąż liczy się charakter, a  darowanemu kochankowi nie zagląda się w zęby, to naukowcy z  udowadniają, że jest inaczej. Ich zdaniem winne temu są filmy, amerykańscy aktorzy i telewizja, bo wypacza nasze pojęcie piękna. – Idealne, piękne i równe zęby ma niecałe 5 proc. Polaków. Gdyby potraktować to poważnie, aż 95 proc. nie miałoby szans na randkę, związek i miłość. Coś w tym jednak jest, bo zarówno kobiety jak i faceci do dentysty często przychodzą często zanim wyruszą na randkowe łowy. Są to zarówno młodzi ludzie, jak i rozwodnicy – śmieje się lek. stom. Wojciech Fąferko z Dentim clinic w Katowicach.
 
Randka z dentystą, potem randka w ciemno 
 
 
Od partnera do randek oczekujemy perfekcji. Wymagana jest nienaganna fryzura, ubranie i maniery. No i – zęby. Jak się okazuje, te odgrywają najważniejszą rolę przy pierwszym kontakcie z płcią przeciwną. Tak twierdzą przynajmniej naukowcy z British Health Dental Foundation. Przeprowadzili oni ankietę wśród 1000 Brytyjczyków, z której wynika jasno – nie chcemy randkować, jeśli ktoś nie ma czym się do nas uśmiechać. A mając uśmiech na linii oczu zwracamy praktycznie uwagę na wszystko. Odrzucają nas żółte zęby, brak zębów, a nawet plomby i spękania. Te ostatnie nie akceptuje u partnera 18 proc. zapytanych. Nic więc dziwnego, że single stanowią dziś największy odsetek pacjentów gabinetów stomatologicznych.
 
– Nie rodziny, małżeństwa czy dzieci, ale często single, wdowy i rozwodnicy są najczęstszymi pacjentami gabinetów stomatologicznych. Jednym słowy osoby, które albo wciąż są w „obiegu” randkowym albo do niego wracają. Co ciekawe wielu pacjentów nie ukrywa, dlaczego wybiela sobie zęby, robi licówki albo wstawia nowe korony. Dotyczy to 20-latków, ale też 50-latków. I robimy to nie tylko ze względów estetycznych, chcemy przede wszystkim wyglądać na zdrowych – mówi lek. stom. Wojciech Fąferko z Centrum Implantologii i Ortodoncji Dentim clinic w Katowicach.
 
„Turn offs” – czyli co odrzuca?
 
Nie zmienia to jednak faktu, że białe zęby kuszą. Według badań Smart Dating UK, aż 60 proc. z nas nie daje drugiej szansy po pierwszym spotkaniu osobie z żółtymi i przebarwionymi zębami. Co więcej badania przeprowadzone przez klinikę CosmaLite w Nowym Jorku pokazują, że o ile jesteśmy w stanie  wybaczyć partnerowi niedoskonałości ciała, a nawet kiepską cerę, to ani myślimy umawiać się z osobami, które mają kiepskie zęby. Znajdują się one dziś za Oceanem na #1 w rankingu tzw. turn offs czyli najbardziej odrzucających cech potencjalnego partnera. Zęby są ważne aż dla 87 proc. ankietowanych. Dla porównania cera jest istotna dla 67 proc. a kolor włosów dla 27 proc. Co ciekawe, zapach potu przeszkadza tylko 12 proc. 
 
– Niestety, ale jesteśmy postrzegani przez uśmiech. Osoby ukrywające uśmiech traktowane są, jako skryte, niesympatyczne, niepotrafiące nawiązać kontaktu. Z kolei osoby z próchnicą, wadami zgryzu, żółtymi zębami postrzegane są, jako chore, palące papierosy, mające problemy z wątrobą, zażywające leki, lub zwyczajnie unikające dentysty – mówi dr Fąferko.
 
Nic więc dziwnego, że przed randką coraz częściej próbujemy naprawić swój uśmiech. Jak podkreśla dr Wojciech Fąferko istnieją dziś zabiegi, które pozwalają na niemalże natychmiastową poprawę wyglądu zębów, nawet na godzinę przed randką. – Przebarwienia na zębach możemy usunąć w niecałe 45 minut stosując ekspresowe wybielanie. Specjalny żel aktywowany zimnym światłem usunie żółte plamy, rozjaśni uśmiech o 4-10 tonów w skali VITA. Poprawić kolor zębów może także piaskowanie. Inne zabiegi niestety wymagają więcej czasu – mówi dentysta.
 
Ale to nie zraża randkowiczów, bo ci coraz częściej zanim wyruszą na łowy do baru lub klubu, umawiają się najpierw na randkę u dentysty. I to dość kosztowną. Najdroższa może kosztować nas aż 50 tys. zł. 
 
 
Centrum Implantologii i Ortodoncji Dentim clinic to klinika stomatologiczna stworzona z myślą o wymagającym pacjencie, ceniącym sobie komfort leczenia, nowoczesną technologię i wysoka jakość. Dentim clinic jest dziś jednym z najnowocześniejszych gabinetów stomatologicznych na Południu Polski. Gabinet jako jeden z pierwszych w Polsce wprowadził standardową komputerową diagnostykę 3D. Stosuje również unikatowe w Polsce metody diagnostyki przedzabiegowej. Klinika posiada własną pracownię PRG i tomografii komputerowej oraz nowoczesną pracownię protetyczną i centrum frezowania – Momo Lab. W zakresie leczenia Dentim clinic oferuje swoim pacjentom leczenie implantologiczne, ortodontyczne, stomatologię estetyczną, leczenie protetyczne, periodontologiczne. Dzięki nowoczesnej technologii, a także podejściu personelu Dentim clinic leczy dziś pacjentów w komfortowej atmosferze. Klinika działa także aktywnie na polu edukacji pacjenta, prowadząc od 2008 roku liczne akcje edukacyjne i profilaktyczne m.in. „Stop dentofobii” (2008) „Stop rakowi jamy ustnej. W 2010 roku gabinet otrzymał tytuł Platinum Prefered Biomet3i. www.dentim.pl www.implanty.dentim.pl www.facebook.com/dentimclinic 
Chce ci się pić w upał? Uważaj na słodkie napoje!

 

W ciepłe dni chętnie sięgamy po orzeźwiające napoje. Uważajmy jednak na to, co pijemy. Kolorowe, gazowane napoje pełne cukru, a także popularne napoje energetyczne niszą zęby. Zębom szkodzi zawarty w napojach cukier, kwas oraz barwniki. Szczególnie narażone na negatywny wpływ napojów są dzieci.
Słodkie, zimne, gazowane – czego nie pić?
 
Cola, napoje energetyczne z kofeiną, a nawet popularne ice-tea znajdują się na czarnej liście dentystów od wielu lat. Wszystko za sprawą chemii zawartej w napojach, która nie tylko podrażnia nasze zęby, ale może doprowadzić do niebezpiecznej erozji szkliwa, a w konsekwencji do próchnicy. Tymczasem statyczny Polak rocznie wypijają aż 46 l. napojów gazowanych rocznie  – dane Canadean. Tylko 2 proc. zwraca uwagę na skład chemiczny napoju. 
 
– W upalne dni nie zastanawiamy się nad tym, co pijemy. Sięgamy po napoje dające ochłodę. Tymczasem większość z nich negatywnie wpływa na nasze zęby. Słodkie, gazowane napoje zawierają niebezpieczny dla szkliwa kwas fosforowy i cytrynowy, który rozpuszcza szkliwo. Wiele z nich posiada w swoim składzie cukier w różnych postaciach, będący pożywką dla bakterii. Z kolei napoje typu ice-tea czy popularne oranżady zawierają barwniki i dodatki smakowe, które nie tylko odbarwiają nasze zęby, nadając im żółty lub szary kolor, ale mogą być przyczyną reakcji alergicznych w jamie ustnej – wyjaśnia lek. stom. Wojciech Fąferko z Centrum Implantologii i Ortodoncji Dentim clinic w Katowicach. 
 
Chemia króluje w popularnych napojach. Półlitrowa butelka napoju gazowanego zawiera przeciętnie 15 łyżeczek cukru. Kwasy zawarte z kolei w napojach, zarówno w tych tradycyjnych, jak i light uszkadzają zęby, są również powodem podrażnień dziąseł i języka. Na tym jednak nie kończy się lista napojów zakazanych przez dentystów. Groźne dla zębów są także zimne napoje. – W naszej jamie ustnej utrzymuje się temperatura 36.6 °C lub nieco wyższa. Pijąc napój mający 5-10 °C, czyli napój prosto z lodówki lub z lodem możemy narazić nasze zęby na szok termiczny, a konsekwencji na pęknięcie szkliwa. Pojawiają się wtedy mikroszczeliny, w których rozwijają się bakterie, powodujące próchnicę – przestrzega dr Fąferko.
 
Zasady picia słodkich i gazowanych
 
Nie oznacza to jednak, że z napojów trzeba całkowicie rezygnować, chociaż i to zalecają dentyści. Zdaniem dr Fąferko ryzyko próchnicy można zminimalizować stosując się do kilku prostych zasad. – Najprościej jest zrezygnować z napojów na rzecz napojów niegazowanych i wody, zwłaszcza tej bogatej w wapń. Jeśli jednak dalej kusi nas cola lub słodka oranżada, pijąc je nie płuczmy nimi zębów, tylko od razu połykajmy. Unikniemy wtedy osadzania się cukrów i kwasu na powierzchni szkliwa – mówi. I dodaje: – Odpuśćmy sobie takie napoje przed snem. Zawarty w nich cukier przez noc będzie pożywką dla bakterii. Rano także odpowiadać będzie za nieprzyjemny zapach z ust. Ważne jest także, aby nie myć zębów od razu po wypiciu napoju. Większość związków chemicznych zawartych w napojach rozmiękcza szkliwo – wyjaśnia dentysta.
 
Z pomocą mogą przyjść także wyniki badań amerykańskich naukowców z Academy of General Dentistry (AGD). Ich zdaniem picie coli czy oranżady przez słomkę zmniejsza negatywny wpływ płynu na zęby. – Słomka oczywiście musi być skierowana do tylnej części jamy ustnej.  Tak, aby ograniczyć kontakt napoju z zębami – mówi dr Fąferko. Gimnastyka ze słomką, zasady picia napojów – na tym tle całkiem rozsądnie wygląda wprowadzenie do letniej diety zwykłej wody – Nie ma znaczenia, jaka woda, może być gazowana lub nie, zmineralizowana lub nie. Ważne, aby była bez dodatków słodzących lub smakowych. Unikajmy wód o smaku cytryny czy maliny. Lepiej sami dodajmy cytryny lub limonki. Także soki są mniej niebezpieczne, pod warunkiem, że umyjemy po nich zęby – dodaje. 
 
Napoje niezalecane: słodkie, gazowane napoje, cola, ice-tea, napoje kleiste i syropowate z dużą zawartością cukrów, napoje energetyczne i izotoniczne
Napoje zalecane: woda (gazowana lub niegazowana), niesłodzona herbata (również zimna), mleko.
 
Informacje dodatkowe:
 
Centrum Implantologii i Ortodoncji Dentim clinic to klinika stomatologiczna stworzona z myślą o wymagającym pacjencie, ceniącym sobie komfort leczenia, nowoczesną technologię i wysoka jakość. Dentim clinic jest dziś jednym z najnowocześniejszych gabinetów stomatologicznych na Południu Polski. Gabinet jako jeden z pierwszych w Polsce wprowadził standardową komputerową diagnostykę 3D. Stosuje również unikatowe w Polsce metody diagnostyki przedzabiegowej. Klinika posiada własną pracownię PRG i tomografii komputerowej oraz nowoczesną pracownię protetyczną i centrum frezowania – Momo Lab. W zakresie leczenia Dentim clinic oferuje swoim pacjentom leczenie implantologiczne, ortodontyczne, stomatologię estetyczną, leczenie protetyczne, periodontologiczne. Dzięki nowoczesnej technologii, a także podejściu personelu Dentim clinic leczy dziś pacjentów w komfortowej atmosferze. Klinika działa także aktywnie na polu edukacji pacjenta, prowadząc od 2008 roku liczne akcje edukacyjne i profilaktyczne m.in. „Stop dentofobii” (2008) „Stop rakowi jamy ustnej. W 2010 roku gabinet otrzymał tytuł Platinum Prefered Biomet3i. www.dentim.pl www.implanty.dentim.pl www.facebook.com/dentimclinic