32 720 12 47

32 206 88 00 502 069 396

Historia stomatologii

Dentim Clinic - historia stomatologii

Najnowsze zdobycze stomatologii są niewiarygodne i przypominają pomysły zaczerpnięte z filmów science-fiction. Planowanie przebiegu leczenia i jego efektów w 3D, zupełnie bezbolesne znieczulenia bez użycia strzykawek i igieł, pełna rekonstrukcja uzębienia w jeden dzień – to wszystko jest dziś możliwe. Do tak zaawansowanych technologicznie rozwiązań doprowadziły ludzkość lata prób, doświadczeń, przeprowadzania badań naukowych. Gromadzona wiekami wiedza umożliwiła dynamiczny rozwój stomatologii i dziś każdy Pacjent może skorzystać z komfortowego i kompleksowego leczenia. Jak jednak wyglądała stomatologia 100, 500 czy 3000 lat temu? Zacznijmy od początku…

Z tego wpisu dowiesz się:

– kiedy i gdzie pojawiły się pierwsze narzędzia do oczyszczania zębów,
– jakie różne cywilizacje dbały o higienę jamy ustnej,
– kto w średniowieczu zajmował się wyrywaniem zębów,
– kiedy nastąpił przełom w stomatologii.

 

Prehistoria

Nasi prehistoryczni praojcowie nie wykształcili nawyków takich jak mycie zębów i, rzecz jasna, nie zajmowali się stomatologią. Jednak badania antropologiczne wykazują, że ich zęby były w świetnym stanie, bez żadnych ubytków próchnicowych. Jak było to możliwe bez szczoteczki, pasty i leczenia w gabinecie dentystycznym? Sekretem zdrowia zębów naszych przodków była ich doskonała dieta, złożona z naturalnych produktów. Ich jadłospis był bogaty w białko, witaminy i minerały, a ubogi w cukry proste. Ponadto spożywanie włóknistego mięsa oraz twardych pędów roślin pomagało im w oczyszczaniu przestrzeni międzyzębowych. U schyłku epoki niektóre cywilizacje wykształciły już specjalne narzędzia do oczyszczania zębów. Pojawiły się m.in. w Indiach już 5000 lat p.n.e.

 

Starożytność

Starożytne cywilizacje wykształciły liczne metody dbania o zęby, które dziś mogą wydawać się kontrowersyjne. W antycznym Rzymie do czyszczenia jamy ustnej używano ludzkiego moczu, a w Egipcie nacierano zęby sproszkowanymi kośćmi zwierząt i skorupkami jaj. Największą dbałością o higienę jamy ustnej charakteryzowały się cywilizacje azjatyckie. W starożytnych Chinach stosowano płukanki ziołowe oraz szczotkowano zęby bambusową szczoteczką. Ponadto wykonywano różnorodne zabiegi chirurgiczne, m.in. ekstrakcję zębów lub usunięcie ropni. Stosowano również metody ograniczania bólu podczas zabiegu, np. napary z ziół czy akupunkturę. Celtowie natomiast byli prawdopodobnie wynalazcami pierwszych implantów zębowych. Naukowcy doszli do takich wniosków na podstawie najnowszych odkryć – w północnej Francji znaleziono fragment sztucznego zęba pochodzący z III w.p.n.e.!

 

Średniowiecze

W wiekach średnich rozwiązaniem większości problemów z zębami było… wyrwanie ich. Zajmowali się tym rzemieślnicy lub znachorzy. Często wędrowali od miasta do miasta, reklamując swoje usługi na targach i jarmarkach. Do zabiegu ekstrakcji używano kleszczy dentystycznych, o czym świadczą liczne obrazy i ryciny przedstawiające obyczaje w dawnych wiekach. Codzienna higiena ograniczała się zwykle do używania wykałaczek lub płukania ust wodą, a walka z bólem polegała na stosowaniu mikstur i odczynianiu złych „zębowych” uroków.

 

XIX w.

Wiek XIX był kamieniem milowym dla rozwoju medycyny. Nie był to jednak natychmiastowy skok rozwojowy, ale systematyczny progres. Różnorodne zabiegi higieniczne i lecznicze były bardzo modne, szczególnie wśród wyższych warstw społeczeństwa. Niestety nie zawsze promowane przez eleganckie damy rytuały miały potwierdzone naukowo działanie i dziś niektóre z nich mogą zdumiewać. Zdania na temat dbania o zęby również były podzielone, choć istniała świadomość, że należy je czyścić. Istniały już wtedy szczoteczki, ale wiele środowisk podchodziło sceptycznie do tego wynalazku, uważając, że mogą uszkadzać dziąsła. Sądzono, że płukanie ust wodą jest w pełni wystarczające dla zachowania odpowiedniej higieny. Zwyczaj ten stał się tak popularny, że w eleganckich domach standardem stało się płukanie ust przy stole, natychmiast po posiłku.

Osoby, które decydowały się na używanie szczoteczki stosowały również preparaty czyszczące, często wytwarzane samodzielnie w domu. Ich skład pozostawiał wiele do życzenia. Zatrważająca jest m.in. zawartość cukru, który, jak dziś wiemy, jest jednym z czynników niezbędnych do powstawania próchnicy. Sytuacja zmieniła się, gdy pod koniec stulecia William Colgate zaczął produkować i sprzedawać w swoim sklepie pasty w słoiczkach i tubkach.

W dziewiętnastym wieku istniały już profesjonalne gabinety dentystyczne, choć jakość oferowanych usług i komfort pacjenta nie były zadowalające. Standardowe leczenie ubytków próchnicowych trwało kilka godzin, a pierwsze farmakologiczne środki znieczulające zaczęto stosować dopiero w połowie stulecia. Rozwijała się natomiast protetyka – bogaci obywatele mogli pozwolić sobie na złote korony, powstawały również prototypy sztucznych szczęk.

 

XX wiek

XX wiek przyniósł ogromne postępy w stomatologii. Zaczęto stosować wysokiej jakości materiały dentystyczne, bezpieczne i trwałe wypełnienia zębów oraz skuteczne formy znieczuleń. W ostatnich dekadach natomiast eksperci stomatologii nieustannie dążą do maksymalnej poprawy komfortu Pacjenta. Współczesne leczenie jest nie tylko skuteczne, ale również bezbolesne i realizowane w optymalnym czasie. Choć historia stomatologii i dbania o higienę zębów jest niezwykle fascynująca, powinniśmy cieszyć się, że dawne metody leczenia i profilaktyki odeszły w niepamięć i dziś są dla nas tylko interesującą ciekawostką, a my możemy korzystać z najnowocześniejszych technologii i dbać o swoje zęby bez bólu, w doskonałych warunkach.

Zapisz się do naszego newslettera!

Nie spamujemy, wysyłamy tylko powiadomienia o nowych wpisach na blogu i możesz się wypisać w każdej chwili.



Dentim Clinic Centrum Implantologii i Ortodoncji